Jakie witryny najlepiej sprawdzają się w salonie?
Witryny potrafią zrobić w salonie coś, czego nie zawsze osiągniesz samymi dekoracjami: porządkują przestrzeń i jednocześnie nadają jej bardziej „domowy” charakter, bo pozwalają pokazać to, co dla domowników ważne. Dobrze dobrane witryny są jak ramy dla wnętrza – pomagają zapanować nad przedmiotami, które normalnie krążą po blatach i półkach, a przy okazji dodają elegancji, zwłaszcza gdy mają przeszklenia i lekką formę. W praktyce jednak witryny nie są meblem neutralnym. Jeśli postawisz na model z dużymi przeszkleniami, salon zaczyna wyglądać na bardziej uporządkowany tylko wtedy, gdy sama zawartość witryny jest sensownie dobrana. Jeżeli w środku ląduje „wszystko”, witryny mogą wzmocnić wrażenie chaosu, bo przez szkło widać każdą przypadkową rzecz. Dlatego przed wyborem warto odpowiedzieć sobie na proste pytanie: czy witryny mają być przede wszystkim dekoracją i ekspozycją, czy raczej sprytnym magazynem na to, co chcesz schować, ale mieć pod ręką. Od tej odpowiedzi zależy potem materiał, typ frontów, liczba półek, a nawet sposób oświetlenia. Dobrze jest też spojrzeć na witryny w kontekście całego salonu: gdzie stoi kanapa, w którą stronę „idzie” światło, jakie są ciągi komunikacyjne i czy witryny nie będą przeszkadzały w codziennym funkcjonowaniu. To właśnie te drobiazgi sprawiają, że witryny cieszą latami, a nie tylko przez pierwszy tydzień po ustawieniu.